Charli

Absencja zmorą pracodawcy

12 postów w tym temacie

Mamy w zakładzie ostatnio strasznie duzy problem z nadużywaniem zwolnień lekarskich przez nowych pracowników

Przeprowadziliśmy ostatnio rozmowe z naszymi kadrowymi i zaczęliśmy sprawdzać niektóre osoby i niestety wiele osób według nas nie potrzebowało tego i nadużywa ewidentnie nasze zaufanie

Macie jakiś pomysł żeby z tym walczyć ? Czy może to być potraktowane jako mobbing jesli zaczniemy o tym rozmawiac z tymi pracownikami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kontrole? Wtedy kiedy pracownika nie ma w domu a ma być to ma duży problem. I dlaczego to miałby być mobbing? To pracownicy coś kombinują a nie Ty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lord własnie chodzi o to że oni byli w domu tylko młody chłopak który w roku ma 4 miesiące L4 twierdzi ze ma problemy z kręgosłupem a zwolnienia ma ciągle od pediatry rodzinnego.

Chodzi mi bardziej o dotarcie do pracowników chciałbym wiedzieć ze spowodowane to jest sytuacja w pracy czy lenistwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sytuację się różne, natomiast jeżeli tylko ten jeden chłopak ma problemy z kręgosłupem na tym stanowisku pracy, reszta jego kolegów nie narzeka i nie zgłasza Wam żadnych problemów to raczej coś jest na rzeczy i chodzi o zapał tego młodego człowieka do pracy. Może z nim porozmawiaj po prostu i zapytaj czy daję radę czy może nie wolałby zostać przeniesiony na inne stanowisko gdzie praca byłaby lżejsza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama rozmowa chyba nie powinna być potraktowana jako mobbing, dodatkowo jeżeli przeprowadzisz ją umiejętnie i pracownik pomyśli, że troszczysz się o jego zdrowie. lord wiadro podał chyba dobry przykład, u mnie w pracy jeżeli ktoś miał problemy ze zdrowiem to często trafiał na lżejsze stanowisko pracy na jakiś czas albo był przenoszony na stałe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stary, nie możesz siebie obarczać odpowiedzialnością za to co Twoi pracownicy robią... Powinieneś to zjawisko zmniejszyć i wyeliminować, a przede wszystkim nie obarczać za takie zachowania samego siebie. Nie masz wpływu na takie działania. Pogadać można na początku o tym, wytłumaczyć etc. Zobaczysz czy to przynosi jakieś rezultaty czy też nie, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja jest naprawdę bardzo prosta. Nie zmuszamy nikogo do pracy. Jeśli ktoś zamiast wykonywać dobrze swoje obowiązki jest doskonałym specjalistą od brania zwolnień lekarskich i spędzania czasu wollnego to może nie powinien się podejmować pracy tylko zająć się siedzeniem w domu. Ja na Twoim miejscu zapytałbym takiego pracownika co wybiera. U mnie takich problemów nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja na Twoim miejscu przeprowadziłbym po prostu poważną rozmowę z pracownikami i tyle. Jeśli to nie przyniesie żadnych rezultatów, oczywiście pozytywnych, to będziesz musiał się zastanowić nad jakimiś poważniejszymi krokami. Przecież chyba jakoś można z tym walczyć...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jak i  chyba w każdej firmie w pewnym momencie również pojawił sie ten problem. Obserwowałem sytuacje i w końcu nasunął sie delikwent który z tym zdecydowanie przesadzał. Było kilku podobnych ale na mniejszą skalę. Delikwent został zwolniony i wszyscy wiedzieli dlaczego. Momentalnie sytuacja sie zmieniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama rozmowa z pracownikiem to nie mobbing. Zresztą pracodawca ma prawo kontrolować swoich pracowników. W szczególności jak naruszają jego zaufanie. A skoro pracownik nie jest w porządku i ciągle na zwolnieniu to tym bardziej kontrola jest uzasadniona. Może znajdziesz coś ciekawego na blogu. Myślę, że jakiś artykuł o zwolnieniach na pewno jest. Moim zdaniem pomocne źródło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko też pytaniem kluczowym jest ile Ci pracownicy na tym L4 są, jakie są powody tego, że je biorą. Ja kiedyś gdy byłem młodszy pracowałem w firmie budowlanej i nieźle tam zapieprzaliśmy za przeproszeniem i po 2,3 miesiącach to chorobowe brało się, żeby trochę odpocząć i dać organizmowi czas na to, żeby się zregenerował. Oczywiście nie przesadzaliśmy jako pracownicy z tym L4 i nie siedzieliśmy na nim po pół roku czy dłużej, tylko tydzień, maks 2 tygodnie. Czasami tak jest, że człowiek już nie daję rady, zwłaszcza jak mamy do czynienia z ciężką pracą fizyczną po 10,12 godzin za dnia, 6 razy w tygodniu. Dlatego też byłbym ostrożny, że stawianiem tez, że komuś nie chce zawsze się pracować i idzie na L4. Po za tym nie znamy warunków pracy w tym zakładzie, może są tragiczne i dlatego ludzie kombinują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się