Skocz do zawartości

czlowiekXXI

Członkowie
  • Zawartość

    22
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O czlowiekXXI

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Kiedyś ustalenia były takie że trzeba było trzymać 30 lat i przyznam szczerze, że u mnie i taka dokumentacja leży, ale jak ktoś nie ma miejsca na pokaźne archiwum to te 10 lat to dobre rozwiązanie. Nawet nie wiedziałem że to tak można teraz. Cóż.... Chyba czas zacząć robić porządki w dokumentach
  2. Wypadek w drodze do pracy

    Wszystko jest tylko i wyłącznie wolą pracodawcy. Jeśli stwierdzisz, że chcesz uznać to możesz, natomiast jeśli nie to nie. Kwestia Twojego indywidualnego podejścia. U mnie takiego przypadku nie było natomiast pewnie by mnie nie interesowało skąd jedzie tylko to że do pracy i bym uznał. Pozdrowienia
  3. Wypadek na budowie

    Z tego co piszesz to ten wypadek do ultra ciężkich nie należał. Nie piszę tak ponieważ brak we mnie empatii, ale na budowie zdarzają się naprawdę zdecydowanie większe wypadki. Nie przy czymś takim nie trzeba informować PIPu. Spokojnie. Życz pracownikowi powodzenia, aczkolwiek jak znam tą branżę to pewnie już jest w pełni sił i w pracy. Polscy budowlańcu to jurne chłopy
  4. Ja wysyłam swoich pracowników rok w rok na kontrolne badania gdzie mają badane zupełnie wszystko. Dbam o ich komfort w życiu i w ten sposób zapewniam dobry stan zdrowia z resztą za co mnie chwalą że dbam o wysoki standard w firmie. Może takie rozwiązanie jest dobre i dla CIebie. CO o tym sądzisz?
  5. Być może że zaostrzone procedury i większe środki ostrożności na linii produkcyjnej Ci pomogą. U znajomego było wiele takich sytuacji i zaostrzył środki ostrożności, zatrudnił dodatkowego pracownika który nad tym czuwał. Nikt do niego nie miał o to pretensji bo w ten sposób dbał o bezpieczeństwo pracowników i było mniej takich nieprzyjemnych incydentów w pracy.
  6. Sytuacja jest naprawdę bardzo prosta. Nie zmuszamy nikogo do pracy. Jeśli ktoś zamiast wykonywać dobrze swoje obowiązki jest doskonałym specjalistą od brania zwolnień lekarskich i spędzania czasu wollnego to może nie powinien się podejmować pracy tylko zająć się siedzeniem w domu. Ja na Twoim miejscu zapytałbym takiego pracownika co wybiera. U mnie takich problemów nie ma.
  7. Wszystko zależy od tego czy ten parking był przypisany do firmy czy też nie. Jeśli tak to pojawia się problem po Twojej stronie a jeśli pracownik gdzieś pojechał sobie w celach prywatnych i doszło do takiego incydentu to nie masz na to żadnego wpływu więc logiczne jest, że nie możesz za coś takiego odpowiadać. Jak sam widzisz sprawa jest bardzo prosta.
  8. Nie zatrudniasz go, ale czy zatrudniałeś? Zlecenie też jest pewnego rodzaju formą umowy i należy się osobie ubezpieczenie i odszkodowanie. Musisz bardziej doprecyzować swoje pytanie czy go nie zatrudniasz i nigdy nie zatrudniałeś czy może nie zatrudniasz, ale zatrudniałeś w chwili wypadku. Tutaj to wszystko zależy od tego i na to trzeba zwracać bardzo dużą wagę.
  9. Powypadkowy protokół

    Inaczej Nie dodajesz l4 do protokołu powypadkowego. Masz możliwość taką, że będzie wypadek ale pracownik nie będzie potrzebował L4.. W kwestiach BHP zawsze stawiamy na protokół powypadkowy i on się liczy. Co innego gdyby doszło do wypadku i potrzebowałbyś l4 żeby np ubiegać się o odszkodowanie i by pokazać jak długi czas byłeś niedolny do pracy. W takich sytuacja L4 się przydaje. Naprawdę.
  10. Instrukcje bhp - wymagania prawne i zasady sporządzania

    Super! Bardzo fajne i przydatne miejsce! Chodząc sobie po tym forum naprawdę odnajduje odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania. Fajnie, że jest tutaj tak ludzko, a nie biurowo-urzędowy bełkot. Powinniśmy stawiać na takie hydeparki w internecie. To forum właśnie z takim miejscem mi się kojarzy i bardzo mnie zadowala.
  11. Wszystko zależy od tego ile masz pracowników, czym się firma zajmuje, jak często zatrudniasz nowe osoby. Jeśli robisz to raz na ruski rok to nie opłąca Ci się zatrudniać kogoś takiego. Natomiast jeśli robisz to stosunkowo często i jeszcze pracujesz w branży gdzie bhp to stały temat, to jak nabardziej się opłaca.
  12. Ciężko powiedzieć, Trzeba by było tą sprawę w odpowiedni sposób zbadać bo na ten moment jak widzę sam nie wiesz czy coś jej tam zagrażało ( granulki) czy też nie. Wiem, że przy takich sytuacjach często pojawia się konflikt z pracownkiem, ale mam nadzieję, że u CIebie uda się to załatwić w fajny polubowny sposób! Powodzonka
  13. Tarbonus lub C.H Beck - najlepsze, cudowne nie zastąpione. Nawet dla tych dla których tego typu programy to dotychczas to była czarna magia. Zachęcam do zakupu takiego programu, a także służę pomocą przy zakupie, gdyż posiadam kontakty w branży i mogę tego typu rozwiązania zaoferować w fajnych i atrakcyjnych cenach Odzywać się!
  14. Ocena ryzyka przez internet

    Tak robiłem. Nie ma lepszego sposobu. Łatwo, szybko i wygodnie! Zachęcam do korzystania z te formy. Ja ogólnie bym odchodził o załatwiania tego typu kwestii niż przez internet. Powinniśmy sobie ułatwiać a nie szkodzić, a tym czasem nie wszyscy to rozumieją. Jestem wielkim zwolennikiem tego typu rozwiązania i w takiej formie bym to realizował
  15. Brak świadka wypadku

    Mamy tutaj ewidentne niedopełnienie obowiązku przez pracownika. W takiej sytuacji niezwłocznie po tym jak doszło do takiej sytuacji pracownik powinien Cię o tym poinformować żebyś Ty mógł podjąć odpowiednie kroki i zapewnić mu realizację odpowiednich procedur. Jak tego nie zrobił to on ma teraz problem
×