Skocz do zawartości

Persona Non Grata

Członkowie
  • Liczba zawartości

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O Persona Non Grata

  • Tytuł
    Początkujący
  1. Nie przesadzałbym, przesycony jak przesycony. BHPowcy zawszę będą potrzebni i to się w najbliższych latach nie zmieni więc jeżeli ktoś ma faktycznie jakiś pomysł na siebie związany z tym tematem to jak najbardziej powinien spróbować.
  2. Na ogół wystarczy sala gdzie będzie cicho, będzie dostęp do prądu, żeby podpiąć laptopa. Rzutnik jest świetnym rozwiązaniem jeżeli przeprowadza się takie szkolenie na więcej osób.
  3. Wynajmujesz/kupujesz lokal w pierwszej kolejności. Adres lokalu wpisujesz do działalności jako punkt handlowy. Następnie umawiasz się z sanepidem na badanie wody ( na wyniki czekasz około tygodnia). Po pozytywnym wyniku sanepid przyjeżdża raz jeszcze aby obejrzeć Twój lokal. Kiedy masz zgodę od sanepidu(kolejny tydzień) , idziesz do urzędu gminy lub dzielnicy składasz podanie o koncesję. Dostajesz decyzję( trwa to od 2 do 4 tygodni), płacisz, odbierasz koncesję i możesz otwierać sklep. Tak to wyglądało parę lat temu, kiedy ktoś z mojej rodziny otwierał sklep monopolowy, wydaję mi się, że jednak teraz jest podobnie i procedura wygląda tak samo.
  4. Nie bardzo rozumiem, jeżeli masz rozporządzenia i ustawy to postaraj się do nich zastosować. Sam nie miałem nigdy z czymś takim styczności ale tak na chłopski rozum to wiadomo, że taki magazyn musi mieć odpowiednią temperaturę, musi być sucho, czysto. Musisz zadbać o to, żeby nie było wilgoci bo od tego na pewno takie suszone owoce będą się psuć. Dodatkowo warto zwracać uwagę czy nie ma żadnych insektów, gryzoni, które mogły dostać się do żywności i ją zjeść czy uszkodzić. Co do wielkości to zależy już tylko od Ciebie ile tego towaru będziesz miała, to raczej nie ma kluczowego znaczenia. Mam nadzieję, że pomogłem Ci chociaż trochę. Pozdrawiam!
  5. Możesz mieć na sali akwarium i po godzinach z niego ryby wyjmować
  6. Pytanie czy będziesz serwować ten fast food na talerzach czy papierowych tackach, z tego co się orientuję to dla sanepidu jest różnica i mniejsze wymagania się jeżeli podajesz jedzenie na tackach, wtedy nie czepiają się o zlewozmywaki itp. Jednak w Twoim przypadku w pubie i tak będzie alkohol więc nie wiem czy to coś zmieni.
  7. Od tego jest urlop wypoczynkowy a nie urlop na żądanie. Raczej zamysłem tych 4 dni wolnych od pracy jest to, żeby w razie nagłych wypadków, zdarzeń losowych do tej pracy nie przychodzić.
  8. W paru zakładach pracy w których pracowałem osoby, które posiadały pewien stopień niepełnosprawności pracowały po 7 godzin dziennie oraz miały dodatkową przerwę. Nie wiem na jakiej podstawie pisał to @yockpl. Jednak ja się w tym spotykałem po prostu w życiu.
  9. Jednak człowiek uczy się całe życie, dałbym sobie rękę uciąć, że nie ma żadnych takich przepisów a tutaj niespodzianka. Myślałem, że tak jest bo w wielu miejscach pracy nikt tego nie przestrzega...
  10. Ja bym tam olewał te maile i się nimi nie przejmował wcale. Jak ma się znajomość prawa to można spać spokojnie
  11. Tylko pracodawcę może informować, nie ma prawa nikogo innego.
  12. Zgłaszaj od razu takie sytuacje. Gothic ma rację z tym przykładem jeżeli chodzi o małe dziecko, kupi przeterminowane jedzenie, zatruję się i tyle będzie. Możesz zrobić zdjęcia przeterminowanej żywności w sklepie telefonem, żeby mieć jakieś dowody. Nie bagatelizowałbym takiej sytuacji bo chodzi tutaj o nasze zdrowie. Dodatkowo z tego co piszesz to wnioskuję, że właściciel tego sklepiku sprzedaję tą zepsutą żywność specjalnie a nie przypadkowo więc ja bym nie miał skrupułów i od razu informował sanepid.
  13. Bardzo często jest się wypraszanym jeżeli wchodzi się do restauracji ze zwierzakiem, możesz poszukać takich, w których pies jest mile widziany. Ja się z takim już w swoim życiu spotkałem.
  14. Możesz zadzwonić do swojego lokalnego oddziału sanepidu i złożyć tak zwany donos
×
×
  • Dodaj nową pozycję...