kornik

Członkowie
  • Zawartość

    33
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O kornik

  • Ranga
    Początkujący
  1. Wydaje mi się, że próbujecie kombinować...
  2. Dokładnie. Stało się na zakładzie.
  3. A nie zależy to od tego czy pracownik zgłasza to jako wypadek?
  4. Masz jakąś podstawę prawną do tego co piszesz? Ile maksymalnie może kobieta przewozić?
  5. A był "legalnie" w tej pracy w tą sobotę?
  6. No opinia lekarza to podstawa w takiej sytuacji.
  7. Możecie go posłać na badania jak najbardziej. A koleś powinien mieć więcej oleju w głowie, bo Wy chcecie dla niego ewidentnie dobrze. Ale faktycznie dobrze byłoby z nim pogadać i się dowiedzieć dlaczego mu obecna sytuacja nie pasuje.
  8. I tyle tak? Jak nie wiesz to po prostu lepiej nie pisz, bo możesz wprowadzić kogoś w błąd...
  9. Ale ma też końcowo obowiązek podpisać tak?
  10. No ewidentnie masz wszystko co jest potrzebne do wypełnienia karty. Potrzebowałabyś jeszcze zdania tego drugiego, tego który podobno pobił. Nie starałaś się o to?
  11. Nie brałabym na poważnie wszystkiego co można znaleźc w sieci. Tutaj nie mam za wiele do dodania, bo wydaje się być ta podstawa prawna w miarę okej, ale jednak na przyszłość radzę wspomagać się jakimiś lepszymi źródłami.
  12. Dokładnie tak. Należy zawsze przejść badania kontrolne po miesięcznej przerwie w wykonywania zawodu z powodów zdrowotnych.
  13. Na pewno zastanawia wszystkich. Takie rzeczy nie zdarzają się codziennie. A śmierć po l4 to naprawdę bardzo zastanawiająca sprawa. Ale jak to wyjaśnić? Trzeba poczekać do sekcji zwłok i dopiero wtedy wyrokować.
  14. Ja też się zgadzam. Miałam kiedyś sytuację, że pracodawca próbował wyłudzić informacje o stanie zdrowia pracnowika. I to było naruszenie tajemnicy lekarskiej i zawodowej. Ale nie w przypadku, kiedy dowiaduje się tylko kiedy miała miejsce wizyta.
  15. Ale pracodawca nie odpowiada za krzesło, przynajmniej według mnie.