Skocz do zawartości

Wiktor

Członkowie
  • Zawartość

    16
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O Wiktor

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Darek do listy dopisz jeszcze: - zgłoszenie do PIS rozpoczęcia działalności, - zgłoszenia substancji zawierających R35 (jesli takie posiadasz, - rejestr substancji rakotwórczych (nawet jesli nie występują to musisz go mieć - opinia wielu inspektorów, - preparaty biobójcze (biocydy) jeśli posiadasz to musisz udowodnić że znajdują się na liście Ministerstwa Zdrowia (zarejestrowane i wydane pozwolenie), - sprawdzają nie tylko hałas - mogą zapytać o pyły/mgłę olejową promieniowanie elektromagnetyczne... - czy posiadasz plan walki z hałasem, - czy substancje które masz zostały zarejestrowane zgodnie z REACh, czy karty charakterystyki są aktualne i opisy na opakowaniach zgadzają się z kartą, - mogą zapytać gdzie pracownicy spożywają posiłki i jak mają zapewnione miejsce do przygotowywania własnych posiłków O toalety szczególnie bym się nie martwił - podobnie jak i o faktury. Faktury nie są ważne. Nie mają prawa do pytania o faktury. Muszą potwierdzić czy mydło i ręczniki papierowe są. Jak masz to w toaletach nie masz się czym martwić. Jeśli nie - to sprawdzą czy pracownikowi wydałeś. A jeśli wydajesz to pewnie masz jakiś podpis (prawda ?) Ty nie masz sie czym przejmować. Mandat dostaje pracodawca. Ale zwykle kończy się nakazem.
  2. Darek to nie na tym rzecz polega. Koncerny wysylaja "swoich" Managerow, Prezesow itp bo to ich firma. Dopiero po wielu latach, kiedy - ich zdaniem - tubylcy sobie radza bez nich, przekazuja im najwyzsze stanowiska. To normalne zjawisko. I nawet nie chodzi o to, ze uwazaja ze sa lepsi. Uwazaja, ze to ich firma, ich pieniadze i musza komus przekazac tajemna wiedze sukcesu. Zwykle tacy ludzie zostaja na 2-3 lata. Nasi Japonczycy ucza sie polskiego. Ale nim sie go naucza na tyle dobrze by rozumiec to nadchodzi ich czas odjazdu. Wracaja do swojego kraju i co im przychodzi z zapytania "przepraszam, zgubilem sie. moze mi Pani powiedziec gdzie stacja ?"
  3. Piotr odpowiedz jest skomplikowana i troche filozoficzna - czego nie lubisz przeciez Poprostu lubie to co robie w tej firmie... jeszcze Poza korzysciami o jakich wspominalem wczesniej widze jeszcze jedna - teraz po audycie prawnym mi sie przypomnialo. Jak przeszkolic obcojezycznych Managerow ? Okazuje sie, ze nie jest latwo w naszym kraju zorganizowac szkolenie dla pracodawcy czy osob kierujacych pracownikami po angielsku - o japonskim nie wspomne. Znalazlem firme, ktora to zrobi ale pod warunkiem, ze oplacimy tlumacza. Koszt takiego szkolenia wiec wzrasta. Bylem kiedys na szkoleniu kiedy wlasciciel firmy szkolacej podjal sie prowadzenia w obcym jezyku. Piekna prezentacja, notatki po angielsku - problem powstal gdy jeden z Wlochow zadal pytanie. Chodzilo o cos czego po angielsku ten Pan nie mial zapisane w notatkach. ...wole to zrobic sam.
  4. Piotr ja tez nie otrzymalem oferty od Patryka Ale z pewnych powodow nie biore ostatnio udzialu w procesach rekrutacji - wiec nie oczekuje, ze Patryk naprawi swoj blad.
  5. Ja osobiscie uwazam, ze jezyk angielski to w dzisiejszych czasach podstawa. Przydaje sie jesli kogos jest stac na zagraniczne wakacje - mozna wtedy poznawac ludzi z calego swiata. Dzieki temu mam "znajomych" z ktorymi utrzymuje kontakty mailowe z kazdego niemal kontynentu. A w pracy... angielskim posluguje sie chyba czesciej niz jezykiem ojczystym W UK jest wiele stron poswieconym H&S. Mozna wiele ciekawego sie dowiedziec - tam dzilalnosc instytucji rzadowych (odpowiedniki CIOP i PIP) jest bardzo mocno rozbudowana pod katem prewencji. To ciekawe materialy. Ja sam do swojego dzialu szukalem kiedys ludzi z angielskim. Wiem, ze ludzie pisza w CV ze dobrze posluguja sie angielskim. Okazuje sie, ze dobrze ale w barze
  6. Wiktor

    Co mnie napadło, że wybrałem bhp?

    W temacie, to ja na razie jestem zadowolony,że zajmuję się BHP. Doszło mi do wypłaty 5 stów. Poćwiczyłem już rok. Mam dodatkowy fach do ISO. Jestem włókiennikiem, a w Polsce prawie nie ma już włókiennictwa. To i z BHP trzeba się cieszyć
  7. Wiktor

    Co mnie napadło, że wybrałem bhp?

    sorry a tak z ciekawości: znalazł się złodziej? Ja się pytałem na grupach beztabowych, ale nie widzieli ani wątku ani złodzieja :-(
  8. czasem można spotkać "regulacje" w poszczególnych IBP dla danych obiektów. Ostatnio nawet spotkałem się z wytycznymi, że szkolenia z zakresu ochrony ppoż. powinien prowadzić (UWAGA) strażak w stopniu co najmniej młodszego aspiranta.
  9. Robsonie, kiepsko to wygląda gdyby było jak piszesz. Od takich przypadków jest brygadzista by zastąpić pracownika w razie potrzeby "siku" czy napicia się wody. On ma znać swoje 10-15 stanowisk na tyle by proces nie został zakłocony. A wiesz ze mowie o wielu fabrykach i wielu liniach produkcyjnych...
  10. Przepraszam, po prostu masakra. A może tak zacząć od analizy PODSTAWOWYCH PRZEPISÓW ?!
  11. Ajaj... boli mnie jak to czytam i mam być świadomy i tolerować, że za bezpieczeństwo p.poż. odpowiadają "e-specjaliści" :-(
  12. Wiktor

    buty ochronne

    Ludzie muszą w takich butach chodzi po 8-12h dziennie i później są tego skutki – grzybice, otarcia odciski. No, ale to nie jest zagrożenie BHP – w biurze nie są wymagane noski. Proponuje Pani Asi samej pochodzić (i posiedzieć w biurze) non stop w tych butach – szczególnie latem przy 30oC. Jak już sobie Pani odparzy stopę a ciągłe swędzenie będzie większym problemem niż ból wyrywanego zęba, wtedy wiele tematów okaże się jasnych.Mam nadzieję, że Nikt wtedy nie wyrzuci Pani z pracy jak sugerują tu niektórzy. Dać pracownikowi buty „z noskiem”, bo tak bezpiecznie to każdy potrafi. Zapewnić mu komfort pracy, czyli 5 par butów do zmiany w trakcie dnia i to różnego typu (pełne, półbuty, sandały i skarpety 100% bawełna) to jest wyzwanie nie do przeskoczenia dla działów BHP. Przecież jedne buty zapewniają bezpieczeństwo – tylko co z higieną ? Ja walczyłem z grzybicą (dokładnie od takich butów) przez wiele lat – niestety musiałem kilkakrotnie wyrzucać prywatne obuwie i służbowe też, podobnie ze skarpetami. Podkreślam, że problem nie leży w samych butach ale w ich ilości i jakości – noga musi oddychać to oznacza konieczność zmiany i suszenia obuwia minimum 3x dziennie. A przynajmniej taką możliwość należy zapewnić pracownikowi.
  13. Wiktor

    buty ochronne

    dobre i to spadek obciązenia to też duży plus
  14. Wiktor

    buty ochronne

    proste, że jeśli będą niewygodne wydajność pracowników spadnie - należałoby pamietać przy zakupie... a o tym, ze można kupic wygodne (i nie za 100 Funtow) zapewniam i kolejny raz podkreślę, że docenią gdy uratują im stopę przed czymś ciężkim
  15. Wiktor

    buty ochronne

    Pracowałem w tzw. safety boots na budowie w Szkocji i jakoś nic mi się złego nie działo, a naprawde wielokrotnie uratowały mi moje piękne stopy :))))) Nie są aż takie niewygodne
×