Skocz do zawartości

Piotrek

Członkowie
  • Zawartość

    26
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O Piotrek

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Na pewno to Kopernik nie żyje. Edward: "....kto posiada wiedzę i umiejetności". To z rozporządzenia o szkoleniach. Ja nie znalazłem w "podstawach prawnych" sformułowania kurs pedagogiczny. Wg mnie: kurs nie jest potrzebny. Zadowolony? Komentarz (nie musisz czytać;)): jesli chodzi o kasę za kurs - rozumiem. Jeśli jesteś naprawdę dobry i czujesz "gadkę", znasz podstawy aktywizacji kursantów, techniki prezentacji itp - oszczędź sobie kursu. Jesli czujesz, że czegoś Ci brak -zrób kurs. Ale nie byle jaki (cudo w 6 godzin). Zainwestuj w Siebie, we własną firmę. Powodzenia.
  2. Arku! Ja tam urażony się nie czuję, ale jak do Bolesławca zajadę... Własna działalność od 1997 r...szmat czasu... Plusy i minusy były wielokrotnie omawiane. Podam sytuację: Firma "rodzinna" ok.80 osób. Chcesz dobrze, ale dyro jak mantra: Panie Piotrusiu fajne te pomysły ale wie Pan... No i PIP we firmie z mordą do dyra. A on na to: a to ku...wa mój behapowiec zawinił ! Ja go zwolnię, dawać palanta przed oblicze! No i opierdziel przy PIPowcu (aż sie inspektorowi żal zrobiło). A TY stoisz, słuchasz i nie wiesz: powiedzieć jak jest naprawdę, czy milczeć...I jak PIP poszedł to dyro: no wie Pan Panie Piotrusiu, musiałem ściemę walić... Tego na studiach nie uczą...
  3. Kilka uwag: Dyskusja zapoczątkowana przez Asię (coś o zarobkach początkujących bhpowców) - opisałem (może nie w detalach;))jak i od czego zaczynałem, i się nie wstydzę "tamtych lat". Motyw "być czy nie być" bhpowcem przewija się od...3 lat? Robert, Tomek, Robson, Arek i ja piszemy mniej więcej to samo. Bo inaczej być nie może -większość z nas zdobywała szlify w podobny sposób. Dziś o 9.30 zadałem kilka pytań Arkowi. Takie pytania i w takiej formie zadaję KAŻDEMU, kto aplikuje na stanowisko bhpowca. To nie jest chamski zawód, ale też nie dla "panienek z pensji". Cierpliwie? tzn ile?jak długo? (przypominam o 3 latach postów). Nie jesteśmy dziećmi. O pieniądzach nie dyskutuję - było już o tym w "zarobkach bhpowców". Zresztą czysta pensja to nie wszystko: łapówki od przedstawicieli handlowych z branży bhp, łapówki od podwykonawców (żeby ich z budowy nie wyrzucać)itd. Życie jest piękne. Czego i Tobie zycze.
  4. Robson, a po co laptop? A za dychę to z domu mi się nie chce wychodzić...
  5. Tomek, straszny patos...Przecież chodzi tylko o kasiore... Edward, podstawowe pytanie: kręci Cię bhp? Czy musisz się przekwalifikować? Choć małżeństwa z rozsądku też trwają latami... Do wypowiedzi Tomka: Nie musisz Edward od razu brać odpowiedzialności za czyjeś życie. Jak zginie, to wytrzyj krew ze ściany, a trupa pod dywan. Wytrzymały charakter - cóż, roszczeniowość pracowników jest straszna! I nie musisz stać POMIĘDZY pracownikami a pracodawcą. To pracodawca Ci płaci. Ty musisz umieć zachować pozory "sztamy" z pracownikami. Siła przekonywania? Sie przyda.Czasami.
  6. Aby prowadzić działalność musisz iść do gminy, UStat itd.(regon, pieczatka, konto firmowe w banku). Aby prowadzić działalność szkoleniową - musisz nhabyć wiedzy i umiejętności. Jak ich nie masz, to: 1. Nie prowadzisz szkoleń, 2. Prowadzisz szkolenia, mając wszystko tam gdzie słońce nie dochodzi, 3. Prowadzisz działalność zatrudniając takich, co mają WiU. A Ty czego się doczytałeś?
  7. Jakubie, poczytać do podusi nie zaszkodzi. Przy okazji dowiedzieć sie można ile i jakie rozdziały ma ta "makulatura" i jakie (o czym) ma załączniki. Bo pytania typu "czy tu i tu muszę mieć to i to" się pojawiają...A zreszta co bede kopiował i wklejał...
  8. Albo Drodzy SPECJALIŚCI po prostu Rozporządzenie MPiPS z 26.09.1997r w sprawie ogólnych... Załącznik nr 3, rozdział 4...
  9. Toć mówie: opierdziel na piśmie...
  10. Mozna się spodziewać opierdzielu na piśmie. Spoko.
  11. Wiktor! No i bardzo dobrze! Ja juz szkoliłem prezesa firmy japońskiej(myślałem, że po mnie:)) no i "moich" hiszpanów. Jesli chcesz jakiś wskazówek -priv. Pozdrawiam i... i tak gratuluję;)
  12. Jak pod wodą - najlepsza przejrzystość w Jaworznie. Można by tak w koparce...
  13. Farciarz! (ale nie z angielska, hi, hi). Podwyżka czy dzidziuś? Tak czy inaczej gratuluję!
  14. Zapytaj Marcina... A do mnie nie wysłałeś oferty?
×