Skocz do zawartości
  • 0
Rafał Wielgus

Czy ciężarne pracownice mogą prowadzić służbowe samochody?

Pytanie

1 odpowiedź na to pytanie

Recommended Posts

  • 0

Rozporządzenie Rady Ministrów z 3.04.2017r. w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią (Dz.U. poz. 796) w załączniku w pkt I. 10) zabrania wykonywać kobietom w ciąży prac w pozycji wymuszonej. Przepisy nie regulują tej kwestii i nie ma dostępnego spisu takich prac. Jedynie w opracowaniach naukowych, specjalistycznych, możemy doszukać się informacji, które mogą pomóc w ustaleniu, czy dana praca nosi znamiona pracy w pozycji wymuszonej (np. pozycja siedząca bez możliwości zmiany na inną pozycję). Czy pracownice, które w swoich obowiązkach oraz w warunkach pracy i orzeczeniach lekarskich mają wpisane kierowanie autami służbowymi kat. B, w przypadku ciąży, mogą jeździć samochodami służbowymi, czy należy uznać tę czynność za pracę w pozycji wymuszonej i uznać za pracę wzbronioną - uciążliwa dla kobiet w ciąży, a tym samym niedozwoloną. Czy może raczej należałoby ustalić limity czasowe prowadzenia auta służbowego przez ciężarna pracownicę - w zależności od potrzeby delegacja służbowa może trwać kilkanaście minut do kilku godzin, w zależności od tego dokąd udaje się pracownica samochodem służbowym? Jak ustalić te limity? Nie mamy stanowisk zawodowych kierowców. Zakładamy, że pracownica ciężarna wyraża zgodę na wyjazdy w delegacje służbowe.

Odpowiedź

Przepisy bhp co do zasady nie zabraniają korzystania z pojazdu służbowego kobiecie w ciąży. W opisanym przypadku nie ma potrzeby wprowadzania całkowitego zakazu wykonywania takiej pracy. O ile w przypadku wyjazdów lokalnych (w obrębie miejscowości, w której świadczona jest praca), kiedy pracownik pokonuje niewielkie odległości, a tym samym przez krótki czas przebywa w pojeździe, problem nie istnieje, o tyle w przypadku podróży służbowych, podczas których koniecznym jest pokonanie np. kilkuset kilometrów, a tym samym spędzenie za kierownicą kilku godzin, pracodawca powinien zapewnić alternatywny środek transportu (autobus, pociąg itp.), z którego kobieta w ciąży mogłaby skorzystać, jeżeli w ogóle wyraża zgodę na delegowanie jej poza stałe miejsce pracy. Gdyby jednak wolała skorzystać z pojazdu służbowego, w takim wypadku powinna zostać poinstruowana o konieczności odbywania częstszych przerw w podróży.

Uzasadnienie

1 maja br. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z 3.04.2017 r. w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią (Dz.U. poz. 796). Zastąpiło ono obowiązujące od ponad 20 lat rozporządzenie Rady Ministrów z 10.09.1996 r. w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet (Dz.U. z 2016 r. poz. 2057). Konieczność jego zastąpienia wynikała z zastrzeżeń Komisji Europejskiej, która zarzuciła Polsce dyskryminację kobiet, przez stosowanie przepisów odnoszących się do wszystkich kobiet, a nie tylko do kobiet w ciąży i karmiących piersią, co zdaniem Komisji stanowiło przeszkodę w zapewnieniu równouprawnienia płci. Stąd też w ubiegłym roku nastąpiła nowelizacja art. 176 § 1 ustawy z 26.06.1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 2016 r. poz. 1666 ze zm.) – dalej k.p., w której wyniku przepisy ograniczono do kobiet w ciąży i karmiących dziecko piersią, wskazując, że kobiety w ciąży i kobiety karmiące dziecko piersią nie będą mogły wykonywać prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, mogących mieć niekorzystny wpływ na zdrowie kobiet, przebieg ciąży lub karmienie dziecka piersią.
Jedną z pozycji zawartych w tym wykazie są „prace w pozycji wymuszonej”, których nie powinno powierzać się kobietom w ciąży.
Pozycja wymuszona to taka, w której pracownik nie ma możliwości zmiany pozycji ciała (np. musi pracować w pochylonej lub skręconej pozycji itp.), natomiast jeżeli pracownik może zgodnie ze swoimi preferencjami zmieniać pozycję ciała, a co istotne – nie ma to wpływu na efektywność jego pracy – przyjmuje się, że pozycja ta jest niewymuszona. Kwalifikacja pozycji jako wymuszonej przeważnie związana jest z konsekwencją w postaci traktowania jej jako czynnika uciążliwego, tzn. takiego, który utrudnia pracę, negatywnie wpływa na jej efektywność, ale nie stanowi zagrożenia dla życia lub zdrowia. W razie odpowiednio dużego poziomu oddziaływania dodatkowego wpływu innych warunków związanych ze środowiskiem pracy, czynnik uciążliwy może stać się czynnikiem szkodliwym.
Oczywiście to, czy dana praca powinna zostać uznana za pracę w pozycji wymuszonej, uzależnione będzie od indywidualnych cech stanowiska pracy lub czynności na nim wykonywanych. W szczególności istotne znaczenie będzie miał czas pozostawania danej osoby w konkretnej pozycji. Praktycy wskazują jednak, że brak możliwości zmiany pozycji ciała w ciągu 1 godziny oznacza już wymuszenie danej pozycji.
Skutkami pracy w wymuszonej pozycji ciała mogą być: obniżenie tempa, wydajności i jakości pracy związane z szybko następującym zmęczeniem pracownika. Najbardziej niekorzystnym skutkiem takiej pracy będzie ryzyko przyzwyczajenia się do takiej pozycji, co może doprowadzić do trwałych zmian organicznych, np. problemów z kręgosłupem, choroby żylakowej itp.
Odnosząc się do przypadku kobiet w ciąży, które w ramach obowiązków służbowych korzystają z samochodów służbowych nie będąc zatrudnionym na stanowisku kierowcy zawodowego, nie jest zasadne wprowadzanie całkowitego zakazu wykonywania takiej pracy. O ile w przypadku wyjazdów lokalnych (w obrębie miejscowości, w której świadczona jest praca), kiedy pracownica pokonuje niewielkie odległości, a tym samym przez krótki czas przebywa w pojeździe, problem nie istnieje, o tyle w przypadku podróży służbowych, podczas których koniecznym jest pokonanie np. kilkuset kilometrów, a tym samym spędzenie za kierownicą kilku godzin, należałoby już podjąć określone działania. Przede wszystkim pracodawca powinien zapewnić alternatywny środek transportu (autobus, pociąg itp.), z którego kobieta w ciąży mogłaby skorzystać, jeżeli w ogóle wyraża zgodę na delegowanie jej poza stałe miejsce pracy. Gdyby jednak wolała skorzystać z pojazdu służbowego, w takim wypadku powinna zostać poinstruowana (najlepiej w formie pisemnej) o konieczności odbywania częstszych przerw w podróży (np. po każdej godzinie jazdy co najmniej 10 minut przerwy).
Takie działania będą wystarczające i pozwolą pracodawcy uniknąć zarzutu naruszenia przepisów dotyczących ochrony pracy kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×