Skocz do zawartości

Kaziol

Członkowie
  • Zawartość

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O Kaziol

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Przy ponad 500 pracownikach u mnie zatrudnia się firmę zewnętrzną, która kompleksowo zajmuje się tematem. Tak działamy od kilku lat i nie mieliśmy z tego tytułu żadnych problemów. Bardzo sobie chwalimy tego typu rozwiązanie. W sumie moglibyśmy zatrudnić specjalistę na miejscu i dać mu etat, ale nie ma takiej potrzeby.
  2. W mojej firmie korzystamy z BHPowca jedynie wtedy, kiedy jest taka potrzeba. Na co dzień nie ma takiego stanowiska, bo nie ma takiej potrzeby. Generalnie dość sporo mamy szkoleń, ale są one organizowane specjalne dla mojej firmy przez specjalistyczne firmy zewnętrzne, sami nie musimy nic takiego przygotowywać. W sumie sporo mają zleceń.
  3. W mojej firmie co jakiś czas mamy prezentację jakiegoś programu tego typu. Moje szefostwo nie jest przekonane do takich rozwiązań. Poza tym zawsze znajdzie się jakiś potrzebny niuans, którego tam brakuje. Poza tym excella obsługuje się dużo szybciej i wygodniej. Samo wprowadzenie danych ponad 500 pracowników zajęłoby mi sporo czasu, a niestety takowego nie posiadam.
  4. Ja też sam prowadzę ewidencję pracowników jako pracownik kadr. Plik w excellu - mam tam wszystkie dane, ponad 500 pracowników. Wszystko działa bez zarzutu, ale słyszałem też, że powstają specjalne oprogramowania do tego tematu. Z tym, że to droga sprawa i rzadko ktoś z tego korzysta. Najprostsze sposoby są najlepsze.
  5. Bezpieczeństwo w miejscu pracy zostało zapewnione, ale zawsze jednak może się coś wydarzyć. Płytki mają to do siebie, że są śliskie niestety, wystarczy nieumiejętnie postawić nogę. Wypadek zdarzył się podczas pełnienia obowiązków służbowych, więc według mnie uznanie tego wypadku jest jak najbardziej zasadne.
×