Skocz do zawartości

aron

Członkowie
  • Liczba zawartości

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez aron

  1. W sumie nic dziwnego, że firma przewozowa chce obciążyć kosztami nauczyciela bo powinien on w czasie drogi siedzieć na tyłku i nie poruszać się, jeśli oczywiście nie było to niezbędne. Ile miały dzieciaki które były przewożone w tym autokarze? Jeśli nie zaistniała niezbędna sytuacja do tego by on się przemieszczał i np., pomagał w czymś dzieciom to ja się wcale nie dziwię, ze firma chce żeby to on zapłacił za te szkody. Ale z drugiej strony to kierowca powinien dopilnować, żeby wszyscy siedzieli na swoich miejscach. I powinien zwrócić uwagę nauczycielowi. A mogło dojść do poważnego wypadku, więc trzeba jakieś konsekwencje wyciągnąć.
  2. Lena a skąd masz te dane o czasie trwania?
  3. Tak jak pisze. Przede wszystkim zaopatrz pracowników w rękawice antyprzecięciowe i zapewnij odpowiedniejsze noże.
  4. To z włosami strasznie dziwnie opisałeś już w tym poście. Jak włosy mogą wystawac jedynie w ograniczonym zakresie? Strasznie to śmiesznie brzmi. I tak jak mówi przedmówca zapis o włosach daje się nie regulaminie tylko w instrukcji bhp.
  5. Przede wszystkim jak zatrudniasz niepełnosprawnych to pracują oni krócej, a więc nie 8h tylko 7h. Poza tym mają także dłuższe przerwy - nie 15 minut, tylko 30 minut. A poza tym musisz dowiedzieć się więcej u źródeł bo zatrudnianie niepełnosprawnych wiąże się z wieloma warunkami. Ludzie często ich zatrudniają ze względu na korzyści finansowe, dlatego trzeba naprawdę spełnić sporo warunków, żeby taki niepełnosprawny mógł pracować. Są bardziej chronieni. Musisz uważać i dowiedzieć się wszystkiego bo nie masz akładu pracy chronionej, tylko mieszany gdzie zdrowi pracują z niepełnosprawnymi.
  6. A mnie zdarzyło się takie szczęście i udało mi się zrobić to zupełnie nieodpłatnie. Lekarz okazał się być w porządku i zrobił tych parę podpisów i literek bez dopłaty. A więc jak się chce to można.
  7. Ale skoro istnieje możliwość stworzenia dla niej odpowiedniego miejsca pracy i dopasowania go do jej potrzeb (dłuższa przerwa, 7h pracy) to dlaczego miałaby z tego nie skorzystać? Myślę, że to dla niej o wiele lepsze rozwiązanie niż szukanie nowej pracy, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogóle taką pracą znajdzie.
  8. Ale w jaki sposób powinna ona przebiegać, co po kolei powinno następować?
  9. A czy pracodawca dowie się, że to ja złożyłem skargę? Bo trochę obawiam się np. utraty pracy...
  10. Czyli sytuacja według Ciebie wygląda tak, ze jeśli doszło do wypadku podczas samowolnego odejścia pracownika z miejsca pracy to liczy się to jako wypadek i można go ukarać jedynie wtedy kiedy tak już kiedyś postąpiono? A co jeśli do tej pory taka sytuacja nie miała miejsca?
  11. Gdzie tutaj jest uzasadnione w jakikolwiek sposób to o co zapytał zakładający temat?
  12. A czy ktoś orientuje się jakie są fizyczne czy mechaniczne zagrożenia dla kucharza?
  13. Dla mnie to nie jest tak oczywiste jak dla Was wszystkich. Według mnie nie ma tu wypadku przy pracy, bo ona w pracy już zdecydowanie nie była. Może to być co najwyżej wypadek w drodze z pracy. To że była na zakładzie nie oznacza, że był to wypadek przy pracy, bo przecież już nie pracowała. To logiczne.
  14. Według mnie będzie to wypadek w każdym przypadku skoro to była przerwa i nieważne, że to przerwa inaczej ustalana niż odgórnie, tylko po prostu taka na którą pracownik idzie kiedy ma na to ochotę.
  15. Witam, mam pytanie. Czy jeżeli w czasie pracy pracownik opuszcza miejsce pracy, żeby udać się do swojej szafki i nie uprzedza o tym nikogo ani nie jest do tego w żaden sposób upoważniony to oznacza to zerwanie związku z pracą?
  16. Zanim zaczniesz w jakikolwiek sposób karać pracownika to najpierw się zastanów czy otrzymał on bezpieczny nóż. Bo jeśli nie to lepiej go w taki zaopatrzyć. Warto też kupić rękawice na przecięcia. Bo jeśli dajesz do pracy zwykły tapicerski nóż to nie powinieneś się dziwić, że pracownik źle go używa i się przeciął, to żadna sztuka i może zdarzyć się każdemu. No i rękawice antyprzecięciowe obowiązkowo.
  17. Cześć, Miałem wypadek w pracy. Spadłem z drabiny. Ale niestety mój pracodawca nie chce sporządzić protokołu powypadkowego. Dlaczego? Ja niestety tego nie wiem, po prostu tłumaczy się tym, że nic mi się nie stało i wszystko jest okej. Co robić? Kto może go zobowiązać do zrobienia takiego protokołu?
  18. Na pewno straż pożarna. Poza tym w BHP to dyrektor zakładu pracy albo jego zastępca. No i podobno tez dyżurny portier podczas nieobecności władz organizacyjnych.
  19. Na pewno musi być biurko i zazwyczaj podaje się takie o wymiarach blatu minimum 120cm na 80 cm. Poza tym potrzebny jest obrotowy fotel z regulowanym siedziskiem z pięcioramienną podstawą na kółkach. I monitor o wyraźnym obrazie z filtrem albo warstwą antyodbiciową. I ten monitor musi znajdować się na podstawie która umożliwia regulację pochylenia i obrotu. I to jest stanowisko jednej osoby. Pomnóż to sobie przez liczbę pracowników.
  20. Hej słuchajcie zastanawiam się jak powinna przebiegać ewakuacja. Jakie czynności powinny być podjęte?
  21. Tych warunków jest kilka. Przede wszystkim musi wystąpić przyczyna zewnętrzna, a więc wypadek z powodu kłopotów ze zdrowiem nie zostanie uznany za wypadek, bo brak tu przyczyny zewnętrznej. Przyczyna jest wewnętrzna czyli kłopoty ze zdrowiem. Poza tym zdarzenie musi być nagłe. To wiadomo. No i całe zdarzenie musi zostać zarejestrowane jako wydarzenie związane z pracą.
  22. Nie, nie robi się takich badań w momencie kiedy zmienia się tylko nazwa stanowiska pracy, obowiązki i uprawnienia są takie same. Przecież bardzo często przenosi się pracowników z jednego stanowiska na drugie. Dodatkowo, zawsze można zrobić więcej badań i szkoleń jak się pracownika przyjmuję do pracy, na badaniach wstępnych, żeby była możliwość bez problemowo przenosić pracownika, jeżeli coś takiego w zakładzie pracy się dzieję często. U mnie w pracy to często spotykana praktyka i chociaż nowi pracownicy się dziwią, że tyle tego jest na początku to potem nie trzeba nikogo wysyłać na dodatkowe badania, szkolenia i tego typu sprawy. Trzeba myśleć i planować do przodu, żeby wszystkim było wygodnie.
  23. A skąd coś takiego słyszałeś? Bo ja pierwszy raz się z takim przypadkiem spotykam, powiem szczerze.
  24. Przepisy są jakie są w tym wypadku i niestety ale nie da się nic z tym zrobić. Zdecydowanie bardziej chronią pracownika niż pracodawcę. Z drugiej strony może się przecież tak zdarzyć, że pracownik dopiero po jakimś czasie zacznie odczuwać skutki wypadku i co wtedy? To był mimo wszystko wypadek w pracy i ma prawo się ubiegać o świadczenia z tego tytułu. Sami też możemy się znaleźć w takiej sytuacji więc dobrze, że jest jak jest.
  25. aron

    Szkolenie stażysty

    A dlaczego byś nie mógł? Moim zdaniem jak najbardziej możesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...