Skocz do zawartości

amator-bhp

Członkowie
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Nie wyróżnia się

O amator-bhp

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Witam wszystkich serdecznie, Analizuję sobie ostatnio metodę JSA i mam pewien problem. Mianowicie jak mnie poinformowano (jestem amatorem i serio się nie znam) oceniając ryzyko zawodowe należy oszacować ryzyko na dany moment dla poszczególnych zagrożeń. Kolejno wprowadzić jakieś działania zmniejszające ryzyko, zalecenia itp. Ostatecznie obliczamy ponownie ryzyko dla danego zagrożenia. W przypadku tej metody "elastycznym zmiennym" parametrem jest prawdopodobieństwo (O) i po wprowadzeniu zmian i zaleceń obniży się prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia (np. poprzez szkolenie pracownika itp). Szczegóły do tej metody znajdziecie tutaj metoda jsa Problem w tym, że w wielu przypadkach po ponownym przeliczeniu ryzyko zostanie na tym samym poziomie. PRZYKŁAD: upadek z wyższego poziomu na niższy przy pracy na budowie - F = 5 - codziennie O = 2 - mało prawdopodobne A = 3 - możliwa C = C4 - Możliwość wystąpienia zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym P = (F + O + A) = 5 + 2 + 3 Daje nam to ryzyko na poziomie: P = 10 i C4 daje nam 6 - RYZYKO NIEAKCEPTOWALNE następnie zalecamy wprowadzanie barierek zabezpieczających, hełmu ochronnego, szkolenia dla pracowników uświadamiające zagrożenia związane z pracą, odpowiednią odzież i obuwie robocze. Wartościujemy ponownie: F - pozostaje bez zmian, nie możemy zmniejszyć ekspozycji pracownika na ten czynnik = 5 O - prawdopodobieństwo niwelujemy poprzez wprowadzenie powyższych zaleceń = 1 A - Pozostaje bez zmian = 3 C = bez zmian. bez względu na zastosowanie zaleceń w dalszym ciągu w najgorszym wypadku możemy mieć wypadek śmiertelny P = 5 + 1 + 3 = 9 R = 9 i C4 daje nam ryzyko 6 czyli NIEAKCEPTOWALNE Jakieś sugestie jak wgryźć się w temat i zrobić to właściwie?
×