Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Tadeusz Nowak

Co mnie napadło, że wybrałem bhp?

Recommended Posts

Są 2 powody, dla których trzeba założyć "mocno kontrowersyjny" wątek. Watek, który przyciągnie uwagę "nowych" i "starych" w branży. I mam nadzieję, że pociągnie ze 3 lata dorównując ilością postów "Jak zostać bhpowcem"(którego ktoś podpierniczył!!!!).
1. Bo ktoś podpierniczył wątek jw
2. Bo np. Dominik chce się czegoś dowiedzieć.
Zapraszam do podzielenia się uwagami (ale nie historiami życia).
Ja zostałem bhpowcem, bo mnie kumpel namówił. Nie mógł obrobić nawału zleceń i powiedział, że jak mamy dalej pić wódkę, to muszę zrobić kurs (wtedy jeszcze 153 godziny). Zrobiłem kurs, założyłem firmę i nie mając dylematów dręczących dzisiejszą młodzież (czy ja mogę będąc st. spec. robić to a tamto?)zostałem jednoosobową (!) komórką bhp w dużej firmie budowlanej. Tak więć przez wódkę i kasę zostałem bhpowcem. I nieraz żałuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tadeuszu
Ja zostałem behapowcem w momencie - gdy stanąłem przed dylematem "co robić dalej w zyciu" , zmienić firmę czy zostać. A że akurat padła taka propozycja ze strony szefostwa gdyż prowadziłem ochr. ppoż zakładu - zostałem nim. Początek "taki sobie, bez entuzjazmu" - ale im dalej wciagałem sie w robotę tym bardziej robota zaczęła być ciekawą - a i spojrzenie na "bezpieczeństwo pracy" zmieniło sie znaczaco.
To i owo udało mi się w firmie zmienić, coś poprawić - a co najważniejsze "ludzie mnie nauczyli rozumu" i otworzyli mi oczy na ich kuriozalne pomysły - niby ułatwiajace im robotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a co mnie wzięło na to BHP?
ano to, że przez 3 lata popracowałam w PIP (nie jako inspektor żeby nie było ;)
z powodów osobistych musiałam się zwolnić i trzeba było coś ze sobą zrobić, a jako, że "lekko" liznęłam tematykę prawa pracy i bhp, spodobało mi się, skończyłam szkołę i jestem od 10 lat jednoosobowa :P

...i czasami żałuję, bo nawał pracy nie do ogarnięcia czasami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo robota kocha głupiego...
Żałuję, że jak namawiają do tej pracy i piszą o "wysokich zdolnościach interpersonalnych" to nie pisza co to ma być. Bo zamiast fachowości trzeba często być wazeliniarzem (nie że ja, skąd) i tłuc ściemę aż miło. Ktoś pisał (a), że mają Ją za dziwaka. I to tego żałuję - braku szacunku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oj niestety, ale prawda właśnie tak wygląda :(
jakże często myślę o zmianie pracy...ale kurde nic innego nie potrafię!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taaaa. Na poczatku myślałem że świat zbawię. Mentorów wporzo miałem. Zaszczepili te wszystkie" nie daj się klepac po plecach" i " twarda dupka". I tak sobie myślę ("tamte lata co mineły"), że ideałem byłby ktoś , kto wyrobił w sobie "seksualne" podejście do spraw bhp. Ja kurde, przez te kilkanascie lat nie potrafię i zawsze powtarzam "młodym" farmazony i banały o: krzywdzie pracownika, ochronie człowieka w srodowisku pracy, rzetelności i...etosie zawodu?
Eeee, jakoś mnie przy niedzieli wzięło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sorry a tak z ciekawości: znalazł się złodziej? Ja się pytałem na

grupach beztabowych, ale nie widzieli ani wątku ani złodzieja :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W temacie, to ja na razie jestem zadowolony,że zajmuję się BHP. Doszło mi do wypłaty 5 stów. Poćwiczyłem już rok. Mam dodatkowy fach do ISO. Jestem włókiennikiem, a w Polsce prawie nie ma już włókiennictwa. To i z BHP trzeba się cieszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tak, jak większość- przez przypadek. Prowadziłam szkolenia z prawa pracy i komuś się spodobało, stwierdził, że mogłabym się zająć też BHP (bo to przecież rzut beretem:)i ja się głupia dałam na to nabrać....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:D
Wariaty...

Jak mawiał ojciec: "Nie masz ambicji - idź do policji" :D
Kurcze miałem, nadal mam ambicję i nici z policji, tradycji rodzinnej nie pociągnę dalej ;)

BHPowcem zostałem przez PIP :) nakazali w zakładzie powołanie służby bhp... i pracodawca "za karę" (za ambicję) ;) wysłał mnie na kurs... i tak się zaczęło w 2005 roku.

W sumie nie żałuję - szkoda tylko że to Syzyfowa praca... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już dawno się nie udzielałem zatem zabiorę głos jako ten młody...
Nie będę ukrywał że mam juz zawód. Na studia BHP poszedłem dla kasy ( a raczej wizji zarobienia jeszcze trochę pieniędzy do pensji ). Wydaje mi się że połączenie jednego i drugiego ( tj zadwodu budowlańca i służby BHP jest możliwe niewielkim nakładem pracy ) no i oczywiście szkolenia. Narazie zdobywam tajniki zawodu, chłonę wiedzę jak pelikan i w miarę zdobywania wiedzy zmieniam zdanie o zawodzie. Niestety moje wyobrażenie o zawodzie się zmienia.
Ale nic to.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak na razie podane przez Was powody są całkiem miłe memu sercu ;-)

Ja wybrałem się na studia podyplomowe BHP bardzo świadomie i po długim przemyśleniu tematu (między innymi czytaniu wątków na tym i innych forach).
Myśle, że mógłbym się odnaleźć w tej nowej roli i mam nadzieje,że uda mi się zrealizować zamierzony plan działania (od czasu do czasu spotkanie z doświadczonymi kolegami)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem podobnie jak Patryk PIP przyszedł do firmy nakazał, a że ja po ochronie środowiska no to dawaj, na kurs jeszcze wtedy, potem podyplomówka potem kurs w Szkole Aspirantów PSP w Poznaniu. Po skończeniu jeszcze na cały gwizdek się behapem nie zajmowałem, ale dostałem cynk że pewna firma poszukuje koordynatora bhp do hali gdzie robione były elementy okrętowe. Do odważnych świat należy sobie powiedziałem i się zaczęło.
Lubię tą robotę bo to praca trochę dla dużych ciekawskich chłopców (i dziewczynek też)kanwa ta sama ale wątki dla poszczególnych gałęzi różne. Inne tematy na budowie, inne w szwalni, inne w bazie paliw jeszcze inne na kolei i to mi się podoba bo ja jestem ciekawskie jajo od maleńkości i lubię wiedzieć co, gdzie i jak działa i dlaczego.
co mnie denerwuje?
papierologia, traktowanie bhp jak reliktu z poprzedniej epoki, brak świadomości i lekceważenie (dobra to wystaw pan te zaświadczenie, my juz wszystko wiemy..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(dobra to wystaw pan te zaświadczenie, my juz wszystko wiemy..)

Tadeusz
Niestety, nie tylko u Ciebie to wystepuje - ukruciłem to jednak -"więc jestem wrogiem nr 1. - bo się czepiam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zająłem się bhp, bo mam wielką wizję systemu bezpieczeństwa wodnego. Tak przypadkiem pojawiło się hasło oceny ryzyka na kąpieliskach.
A stąd już od razu odniesienie do bhp. A ze byłem po biologii a wiele zagadnień ratowniczo-biologicznych wiąże się z pracą zatem jeśli ratownictwo wodne jest daleko do Europy czemu nie zająć się czymś co działa i tak studia, zaraz pierwsza fucha jakieś szkolenia i już wiem ze tutaj się widzę.
Tylko ta papierkologia do szuflady mnie powala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Studia bhp wybrałam sama z wyboru świadomego...lub inaczej z braku lepszego pomysłu. Zawsze mi mówiono zastanów się dziewczyno bo bhp-owiec jest między młotem a kowadłem. Niestety mieli racje....
Ciężko jest w naszym zawodzie dogodzić wszystkim. (pracownikom, pracodawcy)..ale " jeszcze sie taki nie urodził co by kazdemu dogodził" i tym sie pocieszam. :)

Poza tym tak jak pisał Robson podoba mi się że bhp obejmuje wszystkie dziedziny pracy i życia. Można sie wiele dowiedzieć bo zanim zaczniemy dobrze działac musimy poznać pracę na danym stanowisku... to daje szerokie horyzonty...:)

Tak jak Was drażni mnie papiergologia i brak świadomości a co przykre równiez wśród kadry zarządzającej. Medal dla tego kto będzie potrafił (bez wypadku) przekonać do stosowania bhp wszystkie grupy pracowników. Mowie bez wypadku bo po to wszyscy widzą w bhp sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie przeglądam "pożółkłe" wpisy i choć wątek nie pociągnął trzech lat to go odświeżam "ku przestrodze". Bo kurde prawie nic się nie zmienia...Prawie, bo obliczyłem, że za zarobki mogę kupić więcej wódki niż 3 lata temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim;)
Od dłuższego czasu jestem tutaj tylko biernym odserwatorem, więc postanowiłem że może zabiorę głos chociaz w tym temacie.
Czemu bhp? Historia moj jest bardzo prosta..po zdaniu matury przyszedl czas na wybór kierunku studiów. Złożyłem podania na kilka różnych kierunków na Politechnice w tym Inzynieria Bezpieczeństwa Pracy..na dwa kierunk na Uniwerystecie. Wczytywalem sie profile absolwentów i zaciekawiło mnie Bhp. Na przeszkodzie przed podjęciem decyzji lekko stawały przedmioty techniczne, jednak w koncu sie zdecydowałem. Utwierdzilem sie w decyzji na 3sem kiedy przedmioty były związane juz tylko stricte z bhp. Skończyłem studia, zaczalem II stopien, a w trakcie udalo mi sie dostać pracę, gdzie pracuje obecnie juz 2 lata;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim :)
Może to nie miejsce na mój wpis, ale co tam. "Co mnie napadło na bhp?", a no myślę, że podobnie jak mój poprzednik, po maturze pytanie: co tu robić, na jakie studia pójść? Po przejrzeniu "ofert" uczelni stwierdziłam, że to jedyny "zawód" jaki kiedyś mogłabym wykonywać. Oczywiście namowa rodziny i zapewnienia uczelni, że bhp w Polsce ma przyszłość, że dobrze płatna praca itp... szkoda tylko, że nie wspomnieli jak trudno gdziekolwiek bez doświadczenia taką pracę "zdobyć".
Po 5 latach studiowania, czytania forum, gazetek, artykułów oraz rozmów z doświadczonymi "bhpowcami" nadal uważam, że jest to coś, co warto robić. Temat rzeka, praca z ludźmi, ciągła nauka i uczenie się na własnych i cudzych błędach. Zapewne kawał ciężkiej roboty i użerania się ze wszystkim i wszystkimi,ale myślę, że mimo to warto! Może kiedyś i mi będzie pisane przekonać się o tym wszystkim na własnej skórze :)

PS. jeżeli ktoś zastanawia się czy iść na studia związane z BHP mówię tak! bo warto, ale szukaj pracy już po 2 semestrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×