Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Asia

buty ochronne

Recommended Posts

witam forumowiczów

mam problem z wprowadzonymi ostatnio do zakładu obowiązkowymi butami ochronnymi z metalowym podnoskiem (przez 9 lat ludzie chodzili we własnym obuwiu,teraz z uwagi na zdarzenia wypadkowe, które miały miejsce kilkukrotnie, zdecydowano się wprowadzić buty, lepiej późno niż wcale ;-)No i pojawił się problem,zdarzają się przypadki, że osoby chodzą do swoich lekarzy i przynoszą zaświadczenia od nich, że nie mogą nosić butów które dostały bo np. mają odciski, chorobę skóry itp. itd. Podejrzewam, że często to tylko jedna wielka ściema. No ale żeby nie olewać takich sygnałów kierujemy takie osoby do naszego lekarza medycyny pracy aby on swoim chłodnym okiem na to wszystko rzucił. Efekt jest taki, że lekarz medycyny pracy często w takiej sytuacji nie dopuszcza takiego osobnika do pracy no i dodatkowo za takie badania musimy ponosić koszty. Czy można takimi kosztami obarczać pracownika?jeśli tak to na jakiej podstawie?Czy inny lekarz specjalista do którego udaje się prywatnie pracownik może wydać takie zaświadczenie o przeciwwsakazaniu do noszenia obuwia bez określenia konkretnego terminu niedyspozycji oraz czy nie można wymagać by taki lekarz konkretnie podał rekomendację do takiego przypadku np. wkładka ortopedyczna itp. itd. Jeśli mieliście taki problem u Was jak sobie poradziliście? Wiem, że to kwestia zmiany mentalności ludzi ale łatwe to nie jest. Przepraszam jeśli moje pytania są dla niektórych banalne ale liczę na wyrozumiałość i pomoc z Waszej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć

To na pracodawcy ciązy obowiązek wyposażenia pracownika w odzież i obuwie ochronne. Co do Twojej wypowiedzi to lekarz medycyny pracy osądza i zazwyczaj są to odpowiedzi "pracownik jest albo nie jest zdolny do wykonywania pracy" i kwestia się zamyka.
U mnie byly takie przypadki jak opisujesz i jezleli sa to pracownicy leasingowi to wprowadziliśmy noski natomiast dla naszych pracowników opinia naszego lekarza medycyny pracy i albo jest albo nie jest zdolny.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam taką propozycję: przy zatrudnianiu nowych pracowników we wzorze skierowania na badania wstępne w pkt. "inne" napisałbym informację, że praca wykonywana jest w obuwiu ochronnym z metalowymi noskami".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tadeusz , to dla nowych. Ja bym zrobił tak: zebrał opinię lekarską dot. chodzenia w przedmiotowych butach - czy i jakiego typu są schorzenia oraz czy jedynym rozwiązaniem sa trampki;). Jeśli lekarz mówi że jest "tak i tak" - nie dyskutuj z lekarzem. Jeśli rozwiązaniem jest np noszenie butów 2 numery większych - zastosować się do wskazań. Może niewiele ma to z rzeczywistą profilaktyką, ale z ludźmi trza rozmawiać i przedstawić argumenty za i przeciw zmianom w obuwiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ściema pewno
ale skoro lekarz medycyny pracy nie dopuszcza pracownika do pracy to niech to będzie problem pracownika, że sie nie nadaje do pracy.
Pracodawca też ma przecież prawo wysłać pracownika na badania kontrolne, jeżeli istnieje podejrzenie choroby zawodowej, albo że nie nadaje sie do pracy na danym stanowisku (z podejrzeniem choroby zawodowej sytuacja się komplikuje ciut bo trzeba informować pip i pis).
Troszkie chamskie rozwiązanie i radykalne, ale albo pracownicy są zdolni wykonywać pracę na danym stanowisku w przydzielonym obuwiu, albo nie są zdolni i w takim razie nie mogą pracować na danym stanowisku, w związku z tym trzeba bedzie się z nimi pożegnać. Wysłałbym paru bardziej krnąbrnych na badania kontrolne dając do zrozumienia że nie jesteście instytucją charytatywną i nie jesteście przechowalnią ludzi niezdolnych do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pracowałem w tzw. safety boots na budowie w Szkocji i jakoś nic mi się złego nie działo, a naprawde wielokrotnie uratowały mi moje piękne stopy :)))))
Nie są aż takie niewygodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam troszkę inny problem, ludzie co prawda chodzą w butach roboczych ,ale nie mogę znaleść dostawcy na buty rozmiar nogi 32. Zaznaczam , że mają to być buty a nie sandały:) I co tu robić? Wyjątki zawsze burza regułę.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem ten sam problem. Generalnie 28-29 to max w ofercie. Próbowaliśmy ściągnąć z Francji, ale nie wyszło. Pozostaję szewc. Poważnie choć drogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od decyzji lekarza może się pracownik odwołać do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Skoro nie może pracować w tym obuwiu, to albo go przesunąć na inne stanowisko, albo zwolnić.
Ostatecznie można się zastanowić, czy buty nie są po prostu tragiczne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzięki za pomoc, buty były testowane na kilku osobach coby nam związki zawodowe nie szumiały ale jak wiadomo nie jest się w stanie wszystkim dopasować w 100% :-(. Buty może nie są z najwyższej półki ale też nie byle łapciuchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

proste, że jeśli będą niewygodne wydajność pracowników spadnie - należałoby pamietać przy zakupie...

a o tym, ze można kupic wygodne (i nie za 100 Funtow) zapewniam :)
i kolejny raz podkreślę, że docenią gdy uratują im stopę przed czymś ciężkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiktor niestety nie ma prostego przełożenia między poprawą środowiska pracy a wydajnością... ludzie łatwo przyzwyczajają się do lepszego i nie każda poprawa skutkuje wzrostem wydajności, choć zawsze skutkuje spadkiem obciążenia pracownika ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drobna korekta... czasem skutkuje zabezpieczeniem pracownika przed niebezpieczeństwem a nie obiżeniem obciążenia pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli masz czas i pieniadze to przetestuj na najbardziej opornych ze 3-4 rozne modele.
Znam dobrego dostawce z Olawy, ktory moze Ci pomoc. Napisz do mnie maila jesli nie znasz jeszcze firmy Artim.
Pozostalym mozesz wowczas powiedziec, zeby jeszcze wytrzymali bo inne buty sa w testach. Zyskasz troche na czasie i w oczach ludzi - beda widziec, ze cos sie dzieje. Jak mi nie wierzysz zapytaj Ole K (jest chyba u Was HR Managerem). Wybierzesz lepsze buty czyli takie na ktore jest najmniej narzekan. Ten system mi sie sprawdzil.
To jest tak samo stary problem jak definicja BHP. Najgorsza jest sytuacja kiedy ludzi po 5-10 latach nagle przekonuje sie, ze okulary ochronne to jedyna wlasciwa droga - czy buty ochronne.
Czasami faktycznie zdarzaja sie ludzie z problemami. Ale to wyjatki z ktorymi tez mozna sobie poradzic.
Mozna tez zastosowac ostateczne rozwiazanie - najwiekszego malkontenta podejrzewanego o "sciemnianie" zwolnic bo nie jestescie w stanie zapewnic mu bezpiecznych warunkow pracy. To bardzo ryzykowne wyjscie - ale czasami pomaga.
Osobiscie proponuje buty ze Strzelc Opolskich sa nawet tanie ale dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzięki Patryk, takie testy były u nas prowadzone i powiem Ci, że trawłoby to bez końca gdybyśmy ostatecznie nie wybrali tych które najlepiej wypadły w opiniach ludzi (oczywiście zadowolenie nie było 100% no ale stanowiły przewagę nad innymi testowanymi), buty te też zostały klepnięte przez ludzi ze związków zawodowych, gdzie nawet przewodnicząca pofatygowała się o ich przetestowanie. No i wybraliśmy właśnie buty ze Strzelc Opolskich moim zdaniem wygodne i ładne jak na niewygórowaną cenę. Ludzie dostali nawet wkładki antypotne i antygrzybiczne. No ale jak widzisz nie do końca to hula tak jak powinno. Ja też zgadzam się z tym aby dla przykładu takich ściemniaczy zwalniać, ale domyślasz się jak związki zawodowe zareagują:-(Ostatnio udało mi się pogadać z lekarzem nt. jego kompetencji co do orzekania w sprawie noszenia tych nieszczęsnych butów, powiedział że ma do tego prawo aby nie dopuścić kogoś takiego do pracy, moze to będzie jakiś mocny argument dla związków zawodowych. Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w mojej ostatniej pracy sytuacja była jasna...noszenie obuwia ochronnego jest wymogiem, który reguluje przepis wewnętrzny. Jeżeli ktoś nie może pracować w tych butach i ma zaświadczenie, jednoznacznie narusza regulamin i pracodawca zwalnia taką osobę..i koniec dyskusji:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie muszą w takich butach chodzi po 8-12h dziennie i później są tego skutki – grzybice, otarcia odciski. No, ale to nie jest zagrożenie BHP – w biurze nie są wymagane noski.

Proponuje Pani Asi samej pochodzić (i posiedzieć w biurze) non stop w tych butach – szczególnie latem przy 30oC.
Jak już sobie Pani odparzy stopę a ciągłe swędzenie będzie większym problemem niż ból wyrywanego zęba, wtedy wiele tematów okaże się jasnych.Mam nadzieję, że Nikt wtedy nie wyrzuci Pani z pracy jak sugerują tu niektórzy.

Dać pracownikowi buty „z noskiem”, bo tak bezpiecznie to każdy potrafi. Zapewnić mu komfort pracy, czyli 5 par butów do zmiany w trakcie dnia i to różnego typu (pełne, półbuty, sandały i skarpety 100% bawełna) to jest wyzwanie nie do przeskoczenia dla działów BHP. Przecież jedne buty zapewniają bezpieczeństwo – tylko co z higieną ?

Ja walczyłem z grzybicą (dokładnie od takich butów) przez wiele lat – niestety musiałem kilkakrotnie wyrzucać prywatne obuwie i służbowe też, podobnie ze skarpetami.
Podkreślam, że problem nie leży w samych butach ale w ich ilości i jakości – noga musi oddychać to oznacza konieczność zmiany i suszenia obuwia minimum 3x dziennie. A przynajmniej taką możliwość należy zapewnić pracownikowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak nawiasem mówiac własciwie to prawie 8 godzin spędzam w tych butach bo chodzę po hali a nie siedzę sobie beztrosko w prywatnych bucikach :-)i pastwię się nad biednymi ludźmi z produkcji. Pan strasznie jest bojowo nastawiony jak widać, według mnie wymogi niestety obligują czy to się komuś podoba czy nie. Jeśli ktoś pracuje w branży spożywczej i musi ileś razy przechodzić przez różne bariery, nosić w lecie czepki, fartuch i buty itp.itd to albo się dostosuje albo poszuka innej pracy. Życie jest brutalne niestety. A tak poza tym raczej nie poprzestaje się tylko na wydaniu ludziom butów, można zaopatrzyć pracowników w dodatkowe wkładki antypotne i antygrzybiczne. Idelanie dla wszystkich nie będzie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Asia
Z tej sytuacj jest proste wyjscie.
1.Komisja BHP (łacznie z lekarzem) niech oceni jaka odziez robocza (ubranie, buty itp.)wymagana jest na danym stanowisku pracy.
2.Opracowujesz tabele naleznosci odziezy roboczej na danym stanowisku pracy.
3.W reg.pracy robisz zapis,że pracownicy otrzymują odzież nieodpłatnie ... przypisaną do danego stanowiska
4. W reg. prascy robisz zapis, ze "praca w odziezy własnej" lub nie przypisanej do danego stanowiska jest zabroniona - oczywiscie zaopatrujesz pracowników w odzież spełniajacą wymagania BHP - a nie jakąś chińszczyznę.
Pracowników, którzy nie zastosuja sie do tego mozesz z czystym sumieniem ukarać karami porzadkowymi - okreslonymi w KP.
A co bedzie jak pracownikowi zgniecie place u nóg.????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzięki wielkie Jakubie! pracujemy nad nowym regulaminem i jest to rzeczywiście niezła okazja na to aby to wrzucić. A co zrobiłbyś w sytuacji gdy przychodzi pracownik z jakimś zaświadczeniem od lekarza i ma w na nim napisane że przez np. 2 mies."wskazane jest noszenie obuwia lekkiego ze względu na stan zdrowia". ? Kto bierze odpowiedzialnośc za to, że tak jak mówisz przypadkowo ktoś w takim okresie zgniecie pracownikowi palca? moim zdaniem niektórzy lekarze zbyt pochopnie wypisują tego typu zaświadczenia, nie zdając sobie sprawy z możliwych konsekwencji. Poza tym moim zdaniem skoro pracownik ma takie zaświadczenie wystawione to znaczy że nie jest zdrowy i może powinien iść raczej na L4 a nie kombinować z zaświadczeniami tego typu?Trudny temat zwłaszcza jak zbliża się lato i ludzie szukają wymówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×