Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Gość

Czy uznać jako wypadek przy pracy ?

27 postów w tym temacie

Witam Wszystkich,
pracownica idąc na przerwę poślizgnęła się(lub potknęła- sama nie wie dokładnie) na płytkach i upadając stłukła sobie palec u ręki (wywinął się do góry). Lekarz stwierdził Stłuczenie palca- kod S 60.0. i wystawił zwolnienie lekarskie na początek na 8 dni.
Nagłość zdarzenia - była
związek z pracą - był
uraz- stłuczenie palca ? - uznać, że stłuczenie to naruszenie tkanek ? Ponadto Pani ma unieruchomiony palec i w związku z tym funkcje organizmu też są zakłócone. Pracować nie może.
przyczyna zewnętrzna- płytki nie były mokre, pani miała obuwie robocze, śliskość płytek ? być może coś było na podłodze np. granulki - w zakładzie jest to surowiec do produkcji. Pewności nie ma.
Co myślicie? Uznać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyczyna zewnętrzna - brak koordynacji pomiędzy nogami. Jakkolwiek to nie brzmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście ze nie.

Twoja rola jest sprawdzić czy wszystko z punktu widzenia materii i organizacji procesu pracy było ok. Jeżeli nie znajdziesz przyczyny _zewnętrznej_ od pracownika nie uznawaj bo nie możesz uznać będąc związaną definicją WPP.

ps. dyskusja jest nie potrzebna.... sądy są sądami i tyle i aż tyle i tylko tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To właśnie nasza rola, aby ustalić ta przyczynę zewnętrzną, lub udowodnić, że jej nie ma.
Wychodzę z założenia, że jeśli parownik porusza się po płaskiej nie śliskiej dobrze oświetlonej powierzchni, w regulaminowych bezpiecznych butach, świadkowie nie wnoszą, żadnych istotnych odchyleń o normalności i przy składaniu wyjaśnień poszkodowany nie potrafi wskazać dlaczego upadł to nie uznaję. Nie jestem psychologiem władnym to udowadniania jakiś niefortunnych odruchów. Postępowanie powypadkowe i jego wyniki ma być oparte na dowodach a nie widzi mi się tyle i aż tyle kropka. nie dajmy się zwariować.
Jesli poszkodowany po nie uznaniu chce się ciągać po sądach droga wolna. A co sad orzeknie to czesto zupełnie inna sprawa. Nagle pojawiają sie nowe okoliczności, zupełnie odmienne od ustalonych, nowe dowody i ok niech tak będzie. Zespół jak zacznie się w taką szczegółowość wdawać to nojprosztsze zdarzenie będzie ciągnęło się miesiącami- nie o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że też tak można. To też jest dobre podejście. Rzecz w tym, że skoro pracownik się poślizgnął i przewrócić to musiała być jakaś przyczyna. Albo wewnętrzna albo zewnętrzna. Zawsze jakaś jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałam dokładnie miejsce wypadku i jest tam lekki uskok tzn. jedna płytka jest lekko wyżej ,a druga niżej. Można się o to potknąć przy czym łatwiej idąc w przeciwnym kierunku niż szedł pracownik tzn. jak druga jest wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie uznał. Jest to ewidentne potknięcie i próba wyegzekwowania dla siebie odpowiednich świadczeń. W ocenie ryzyka zawodowego zapewne nie masz wskazanego zagrożenia w postaci śliskich płytek etc. Dlatego nie zaliczyłbym tego jako wypadku przy pracy, gdyż jest to związane z przyczyną tkwiącą w samej Pani a nie przy pracodawcy. Myślę, że sąd przychyliłby się raczej do twojego wniosku, aniżeli pracownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za dużo niewiadomych. Zespół powypadkowy powinien zebrać więcej danych od poszkodowanej pracownicy. Nie można zamknąć postępowania, jeżeli macie wątpliwości, co do tego, czy mamy do czynienia z poślizgnięciem, czy też z potknięciem. Możliwe, że na podłodze były "granulki". To istotny szczegół. Poza tym, może byli świadkowie zdarzenia, którzy mogą dopowiedzieć istotne informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bezpieczeństwo w miejscu pracy zostało zapewnione, ale zawsze jednak może się coś wydarzyć. Płytki mają to do siebie, że są śliskie niestety, wystarczy nieumiejętnie postawić nogę. Wypadek zdarzył się podczas pełnienia obowiązków służbowych, więc według mnie uznanie tego wypadku jest jak najbardziej zasadne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jeżeli widział Pan miejsce wypadku i twierdzi, że jest przyczyna ku temu, żeby można było zrobić sobie krzywdę, to chyba znalazł Pan już sam odpowiedź. Jest to ewidentnie spowodowane miejscem pracy, a raczej "złymi warunkami pracy" , jest to do wykazania i ta Pani będzie mogła ubiegać się o odszkodowanie zważywszy na to, że ma dokumentację lekarską, medyczną. Zatem trzeba będzie się z tym mierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Popieram to co pisze Zuzia. Skoro sam Pan twierdzi, że miejsce wypadku jest w pewien sposób inwazyjne to już mamy odpowiedź, że są przesłanki ku temu, żeby uznać sytuacje jako wypadek przy pracy. Jeśli jednak jest tak, że miejsce w żaden sposób nie było inwazyjne. a Pan na pewno zadbał o bezpieczeństwo swojego pracownika to można by się wykłócać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciężko powiedzieć, Trzeba by było tą sprawę w odpowiedni sposób zbadać bo na ten moment jak widzę sam nie wiesz czy coś jej tam zagrażało ( granulki) czy też nie. Wiem, że przy takich sytuacjach często pojawia się konflikt z pracownkiem, ale mam nadzieję, że u CIebie uda się to załatwić w fajny polubowny sposób! Powodzonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się również zgadzam z tą opinią, że to jest błąd pracownika czyli przyczyna zewnętrzna - mianowicie źle skoordynowane ruchy. Pracownik ma problemy z koordynacją ruchową i to jest przyczyną wypadku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.08.2016 o 17:50, Gość napisał:

Witam Wszystkich,
pracownica idąc na przerwę poślizgnęła się(lub potknęła- sama nie wie dokładnie) na płytkach i upadając stłukła sobie palec u ręki (wywinął się do góry). Lekarz stwierdził Stłuczenie palca- kod S 60.0. i wystawił zwolnienie lekarskie na początek na 8 dni.
Nagłość zdarzenia - była
związek z pracą - był
uraz- stłuczenie palca ? - uznać, że stłuczenie to naruszenie tkanek ? Ponadto Pani ma unieruchomiony palec i w związku z tym funkcje organizmu też są zakłócone. Pracować nie może.
przyczyna zewnętrzna- płytki nie były mokre, pani miała obuwie robocze, śliskość płytek ? być może coś było na podłodze np. granulki - w zakładzie jest to surowiec do produkcji. Pewności nie ma.
Co myślicie? Uznać?

A czy była jakaś informacja " uwaga ślisko"? cokolwiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie czasami mimo najlepszych zabezpieczeń zdarzy się jakiś wypadek. Ważne jest czy była jakaś informacja o tym, że jest ślisko albo coś. Wiadomo jeżeli była to w sumie raczej jej wina, że nie uważała. Jeżeli nie to nie bardzo wiem jak to rozwiązać ale może jakiś artykuł na temat wypadków w trakcie pracy był na blogu napisany- może warto sprawdzić. U mnie jeszcze na szczęście wypadku żadnego nie było ale dopiero zaczynam. Co do bloga to mi faktycznie pomógł. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę, nawet upadek na prostej powierzchni można aktualnie nazwać wypadkiem przy pracy. Znalazłam takie informacje:  w wyroku z dnia 16 czerwca 1980 r. III PR 33/80, LEX nr 14532 Sąd Najwyższy uznał, że "przyczyną zewnętrzną w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej z dnia 12 czerwca 1975 r. może być nawet niefortunny odruch pracownika - jego nieskoordynowane poruszenie się powodujące potknięcie się i upadek nawet na gładkiej powierzchni. A więc, jeśli wypadek miał miejsce w pracy, doszło do uszkodzenia ciała, to jak najbardziej należy go uznać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, KasiaK napisał:

Tak naprawdę, nawet upadek na prostej powierzchni można aktualnie nazwać wypadkiem przy pracy. Znalazłam takie informacje:  w wyroku z dnia 16 czerwca 1980 r. III PR 33/80, LEX nr 14532 Sąd Najwyższy uznał, że "przyczyną zewnętrzną w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej z dnia 12 czerwca 1975 r. może być nawet niefortunny odruch pracownika - jego nieskoordynowane poruszenie się powodujące potknięcie się i upadek nawet na gładkiej powierzchni. A więc, jeśli wypadek miał miejsce w pracy, doszło do uszkodzenia ciała, to jak najbardziej należy go uznać. 



Definicja wypadku przy pracy wymaga aby znaleźć przyczynę zewnętrzną wypadku a nie urazu. Uraz (podobnie jak przyczyna zewnętrzna) jest tylko jednym z elementów definicji wypadkowej.
Przyczyną zewnętrzną wypadku bylo chyba poślizgniecie sie, ale nasuwa sie pytanie: na czym sie poslizgnął? Dobrze byloby to okreslic. Bylo w tym dniu mokro? 

Edytowano przez Marzena 45

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ten upadek spowodował większe szkody, to jednak może warto wziąć pod lupę całe zdarzenia. Powinien być jakiś świadek, całą sytuacja trochę brzmi beznadziejnie, natomiast nie ma rzeczy nie możliwych, może jakiś rejestr z kamer. I dopytac kogoś innego, może ktoś coś wie na ten temat. Zastanawia mnie czemu nie było żadnego potykacza z informacją ,ze ślisko lub cos w ten deseń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie jest to ewidentnie wypadek przy pracy. Napisała Pani w dalszym poście, że dokładnie w miejscu potknięcia znajduje się "uskok" (jedna płytka wyżej, a druga niżej). Każdy pracownik może więc się o nią potknąć, przewrócić i doznać różnego rodzaju urazu - i właśnie dokładnie tak było w tym przypadku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Adam1984 napisał:

Dla mnie jest to ewidentnie wypadek przy pracy. Napisała Pani w dalszym poście, że dokładnie w miejscu potknięcia znajduje się "uskok" (jedna płytka wyżej, a druga niżej). Każdy pracownik może więc się o nią potknąć, przewrócić i doznać różnego rodzaju urazu - i właśnie dokładnie tak było w tym przypadku. 

Powinna być jakaś informacja od pracodawcy, że coś jest nie tak z "płytką".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Bogus12 napisał:

Powinna być jakaś informacja od pracodawcy, że coś jest nie tak z "płytką".

Całkowicie się z tym zgadzam, że powinna być taka informacja, jednak wydaje mi się, że sam pracodawca do tej pory nie wiedział o tym uskoku (dopiero teraz przyjrzał się miejscu, w którym zdarzył się wypadek). Nie mniej jednak tak, to zdecydowanie wypadek przy pracy spowodowany czynnikami zewnętrznymi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, kamila napisał:

Całkowicie się z tym zgadzam, że powinna być taka informacja, jednak wydaje mi się, że sam pracodawca do tej pory nie wiedział o tym uskoku (dopiero teraz przyjrzał się miejscu, w którym zdarzył się wypadek). Nie mniej jednak tak, to zdecydowanie wypadek przy pracy spowodowany czynnikami zewnętrznymi. 

Chyba najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest rejestr z kamery, bo z drugiej strony pracodawca nie zawsze musi wiedzieć o każdym szczególe w jego firmie. Np. źle ułożona płytka. Świadkowie by się przydali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Bogus12 napisał:

Powinna być jakaś informacja od pracodawcy, że coś jest nie tak z "płytką".

Nie zawsze pracodawca musi zapewnić pracownikowi informacje o wszystkim. Zwałszcza jeśli ta płytka np. była skrzywiona jeden dzień wcześniej. Poza tym takie sytuacje bardzo rzadko się zdarzają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.08.2016 o 17:50, Gość napisał:

Przyczyna zewnętrzna - brak koordynacji pomiędzy nogami. Jakkolwiek to nie brzmi.

Brak koordynacji między nogami? hmm chyba nie do końca można to tak ująć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli płytki podłogowe faktycznie powodowały pewną nierówność, która mogła być przyczyną upadku pracownika to z całą pewnością jest to wypadek przy pracy. Jak widać było bezpośrednio spowodowane to przyczyną zewnętrzną - ta sytuacja mogła przytrafić się właściwie każdemu kto akurat tamtędy przechodził. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0