spis treści
zamknij
BHPEX Logo

Blog bezpieczeństwa w pracy

Spotkanie integracyjne pracowników BHPEX-u

18 września 2017 6

Spotkanie integracyjne czas zacząć … Dnia 8 września o godzinie 10:30, siedziba BHPEX-u została zamknięta na przysłowiowe „cztery spusty”. Cała zabawa zaczęła się od godziny 11:00. W planie spotkania integracyjnego, prócz lepszego zapoznania się pracowników firmy ze sobą i mile spędzonego czasu, było również część rekreacyjno- naukowa oraz część szkoleniowa.

Spotkanie integracyjne pracowników BHPEX-u Nic tak nie scala pracowników jak wspólnie spędzony czas…

Spotkanie miało charakter plenerowy, odbyło się na terenie bunkrów linii umocnień Odry w rejonie Nietkowic- Brody. Choć pogoda na samym początku nie dopisywała z powodu zimna i dużej wilgoci, nikt nie narzekał, a powodem tego było wiele intrygujących i interesujących atrakcji…

Skansen fortyfikacyjny Czerwieńsk

 

Zwiedzanie skansenu fortyfikacyjnego

Pierwsza część naszego wyjazdu skupiła się na zwiedzaniu jednego z najlepiej zachowanych odcinków bunkrów nad Odrą., które powstały w latach 1928-1939 na obszarze od Wrocławia po Krosno Odrzańskie (278km!). Naszej grupie przypadło zwiedzanie schronów 765 oraz 766. W roli przewodnika występował niezastąpiony Pan Jan, który w firmie zajmuje się ochroną przeciwpożarową, a po godzinach uchodzi w regionie za WIELKIEGO znawcę historii i członka sekcji Przyjaciół Fortyfikacji w Czerwieńsku, która działa w strukturze Stowarzyszania Motorowodnego- Turystycznego „Odra Czerwieńsk”.

Pan Jan opowiedział nam o tym, jak wyglądało codzienne życie na posterunkach bunkrów. Jedną z ciekawostek która wbiła nam się w pamięć to, fakt że podczas ostrzeliwania bunkru, jeden z żołnierzy w jak najszybszym tempie musiał wprowadzić do wnętrza najistotniejszą rzecz wyposażenia bunkru, a była nim- przenośna toaleta (zatem higiena pracy została zapewniona). Kolejną ciekawostką jest fakt, że budowane wówczas bunkry były bardzo odporne na ostrzał- jednak ich konstrukcja nie zapewniała żołnierzom 100% gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ huk ostrzału był tak duży, że żołnierze ginęli z powodu narażenia na hałas. I tutaj kolejna ciekawostka się nasuwa – w bunkrach przebywali zazwyczaj żołnierze u których zidentyfikowano tzw. ułomność narządu słuchu (byli bardziej odporni na hałas).

Prócz tego mogliśmy zobaczyć naocznie i dotknąć wszystkich dostępnych eksponatów na terenie bunkrów (w tym elementów mundurów, części niemieckich samolotów myśliwskich itd.), co warto zauważyć nie każde muzeum umożliwia… oraz poznać historię, o której nie jest  napisane w podręcznikach…a tym samym przenieść do tamtych lat.

Bunkry w Czerwieńsku

Spotkanie integracyjne w skansenie fortyfikacyjnym w Czerwieńsku przyniosło wiele niezapomnianych wrażeń oraz sporej dawki niespisanej historii. Polecamy innym zwiedzanie, a tym którzy jeszcze nie mieli okazji być w tak uroczym miejscu wskazujemy więcej szczegółów na stronie internetowej skansenu: http://fortyfikacje.zgora.pl/

 

Szkolenie z praktycznym użyciem gaśnic

Część dydaktyczną spotkania mamy za sobą… kolejną atrakcją, a także nie lada wyzwaniem (zwłaszcza dla nowych pracowników), było szkolenie teoretyczne i oczywiście praktyczne z ochrony przeciwpożarowej, w tym nabycia umiejętności prawidłowego posługiwania się sprzętem gaśniczym. Wszyscy chętnie podjęli się wyzwania
i mieli z tego mnóstwo dziecięcej wręcz frajdy…

Praktyczne szkolenie z użyciem gaśnic

 

Jak się okazało podczas szkolenia przeciwpożarowego, gaszenie gaśnicą wcale do łatwych nie należy. Trzeba wiedzieć, że gaśnicę używamy od strony zawietrznej oraz kierując strumień proszku gaśniczego od siebie. Złe gaszenie, zwłaszcza pożaru grupy B może spowodować jeszcze większy pożar jak na rysunku powyżej 🙂

Szkolenie z użyciem gaśnic
Po mocy zapewnionych wrażeń i ekscytacji, pora coś zjeść…na stołach pyszne ciasta, sałatki oraz nadzorujący grilla szef w roli głównego „szefa kuchni”… przy stole mnóstwo śmiechu i „śmiechołez”.
Spotkanie było przepełnione historią, suto zastawionymi stołami, śmiechem, a nawet „językami ognia”, ale szefostwo nie zapomniało o naszym bezpieczeństwie. Na straży bezpieczeństwa stał „pełen dymu” czerwony wóz strażacki wypełniony ekwipunkiem ratowniczym, który na szczęście nie był potrzebny do gaszenia pożaru.

Wóz strażacki

Komentarze (6)

Treść komentarza

Spotkanie integracyjne pracowników to ważna sprawa, szczególnie jak są jakieś zadania czy nazwijmy to rozrywkami. Polepszają się więzi pomiędzy współpracownikami.

Treść komentarza

Widać, że jednemu z Panów lepiej wychodzi gaszenie, ale to pewnie wina złych warunków atmosferycznych 😉

Dodaj komentarz